Promienie
słońca delikatnie wdzierały się przez zieloną firankę do pokoju. Oświetlały
twarz dziewczyny leżącej na łóżku. Jej długie, ciemne włosy lśniły w strużkach
światła. Gdy promienie nieznacznie musnęły zamknięte oczy dziewczyny, ta
zirytowana nagłym blaskiem leniwie otwarła oczy. Jej tęczówki były granatowe,
bardzo ciemne. Przeciągła się w swoim łóżku, jeszcze ziewając. Jej wzrok
spoczął na zegarku, wiszącym naprzeciwko niej, szybko odczytując godzinę: 7:30.
Uśmiechnęła się do siebie. ,,Idealnie" pomyślała. Szybkim ruchem zrzuciła
z siebie kołdrę i wstała. Wyjrzała przez okno. Dziewczyna mieszkała na wsi.
Krajobraz jaki zobaczyła zaparł jej dech w piersiach, mimo tego że widuje taki
codziennie. Bujna, zielona trawa, mały strumień wijący się w różnych kierunkach,
drzewa wiśni kwitnące o tej porze roku bladoróżowym kwieciem. Tak, naprawdę
było czuć wiosnę. Po krótkiej chwili otwarła okno. Świeże powietrze szybko
zagościło się w pokoju. Nagle po pomieszczeniu rozszedł się dźwięk SMS'a.
Dziewczyna szybko chwyciła swój telefon w rękę i sprawdziła jego treść. ,,Ej,
Kasia... WSTAWAAAAAAAJ! Idziemy razem do szkoły?". Kaśka cicho
zachichotała widząc wiadomość od swojej przyjaciółki, Martyny. ,,Wstałam
leszczu! I jasne, możemy razem iść, zaczekaj na mnie koło domu, za 20 minut
będę" szybko odpisała. Podeszła raźnym krokiem do komody, wyjmując z niej
czystą bieliznę, czarne rurki i białą tunikę. Weszła do łazienki, od razu
wskakując pod prysznic. Gdy się już trochę odświeżyła, ubrała się w wybrane
ciuchy i podeszła do lustra. Szybko umyła zęby i rozczesała włosy. Spojrzała na
zegarek w swoim telefonie: 7:45. Mając jeszcze tylko 15 minut do szkoły, z
czego prawie piętnaście zajmowało dojście do niej, w ekspresowym tempie wbiegła
do kuchni, wyciągnęła z lodówki ,,Mleczną Kanapkę" i założyła buty. Gdy
wyszła z domu, zaczęła jeść swoje śniadanie, biegnąc truchtem do mieszkania
Martyny, który znajdował się tylko cztery domy dalej.
--------------------
Hej. Jestem Anastazja, a to jest mój pierwszy blog z opowiadaniem. Mam nadzieję że się spodoba :) Przepraszam za krótki prolog, ale w 1 rozdziale będzie więcej akcji. Ah, jeszcze jedna sprawa. Jeśli czytasz, komentujesz. Nawet jeden mały komentarz motywuje mnie do pisania dalej!
Swietne mordo :o !!
OdpowiedzUsuńŁadnie piszesz.Podoba mi się.Będę wpadać na rozdziały :) Rozdział mega i czekam na kolejny ;)
OdpowiedzUsuń