niedziela, 10 maja 2015

Prolog

Promienie słońca delikatnie wdzierały się przez zieloną firankę do pokoju. Oświetlały twarz dziewczyny leżącej na łóżku. Jej długie, ciemne włosy lśniły w strużkach światła. Gdy promienie nieznacznie musnęły zamknięte oczy dziewczyny, ta zirytowana nagłym blaskiem leniwie otwarła oczy. Jej tęczówki były granatowe, bardzo ciemne. Przeciągła się w swoim łóżku, jeszcze ziewając. Jej wzrok spoczął na zegarku, wiszącym naprzeciwko niej, szybko odczytując godzinę: 7:30. Uśmiechnęła się do siebie. ,,Idealnie" pomyślała. Szybkim ruchem zrzuciła z siebie kołdrę i wstała. Wyjrzała przez okno. Dziewczyna mieszkała na wsi. Krajobraz jaki zobaczyła zaparł jej dech w piersiach, mimo tego że widuje taki codziennie. Bujna, zielona trawa, mały strumień wijący się w różnych kierunkach, drzewa wiśni kwitnące o tej porze roku bladoróżowym kwieciem. Tak, naprawdę było czuć wiosnę. Po krótkiej chwili otwarła okno. Świeże powietrze szybko zagościło się w pokoju. Nagle po pomieszczeniu rozszedł się dźwięk SMS'a. Dziewczyna szybko chwyciła swój telefon w rękę i sprawdziła jego treść. ,,Ej, Kasia... WSTAWAAAAAAAJ! Idziemy razem do szkoły?". Kaśka cicho zachichotała widząc wiadomość od swojej przyjaciółki, Martyny. ,,Wstałam leszczu! I jasne, możemy razem iść, zaczekaj na mnie koło domu, za 20 minut będę" szybko odpisała. Podeszła raźnym krokiem do komody, wyjmując z niej czystą bieliznę, czarne rurki i białą tunikę. Weszła do łazienki, od razu wskakując pod prysznic. Gdy się już trochę odświeżyła, ubrała się w wybrane ciuchy i podeszła do lustra. Szybko umyła zęby i rozczesała włosy. Spojrzała na zegarek w swoim telefonie: 7:45. Mając jeszcze tylko 15 minut do szkoły, z czego prawie piętnaście zajmowało dojście do niej, w ekspresowym tempie wbiegła do kuchni, wyciągnęła z lodówki ,,Mleczną Kanapkę" i założyła buty. Gdy wyszła z domu, zaczęła jeść swoje śniadanie, biegnąc truchtem do mieszkania Martyny, który znajdował się tylko cztery domy dalej.

--------------------

Hej. Jestem Anastazja, a to jest mój pierwszy blog z opowiadaniem. Mam nadzieję że się spodoba :) Przepraszam za krótki prolog, ale w 1 rozdziale będzie więcej akcji. Ah, jeszcze jedna sprawa. Jeśli czytasz, komentujesz. Nawet jeden mały komentarz motywuje mnie do pisania dalej! 

2 komentarze:

  1. Ładnie piszesz.Podoba mi się.Będę wpadać na rozdziały :) Rozdział mega i czekam na kolejny ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarze :)